Zaznacz stronę

Czy wiecie, że kieszenie nie były z nami zawsze?

utworzone przez | Maj 13, 2020

Zanim powstały, ludzie nosili ze sobą sakiewki.

Sakiewki były przypinane do paska, a w kobiecych sukniach pojawiły się wycięcia, żeby można było do nich sięgać.

Dopiero w XIX w. kieszenie stały się popularne i zaczęto wszywać je do garniturów, spodni, surdutów, kamizelek, płaszczy i wszędzie gdzie się dało.

Dziś stały się nieodzownym elementem każdej odzieży, choć podobno inaczej są wykorzystywane przez kobiety, a inaczej przez mężczyzn.
Christian Dior powiedział niegdyś, że mężczyznom kieszenie służą do przechowywania rzeczy, a kobietom do ozdoby.

Pytanie natomiast brzmi, jak daleko może zajść ewolucja kieszeni?

W większości ubrań również męskich kieszenie wyglądają tak, jakby proces ich wymyślania zakończył się na ciasnych kieszeniach — ozdobnych. Może wyjątkiem są spodnie bojówki, w których zastosowano obszerne kieszenie na nogawkach spodni. O ile jednak są one przydatne dla żołnierzy, o tyle ciężko się zgodzić, że są wygodne w lekkich spodniach miejskich.

Ta myśl stała się zaczątkiem mojego myślenia o kieszeniach. Zacząłem się zastanawiać, jak mogłaby wyglądać najlepsza kieszeń na świecie.

Powinien zmieścić się do niej telefon, portfel, klucze i… wszystko, co może nam się przydać na całodzienne wyjście z domu, tak aby nie trzeba było zabierać ze sobą dodatkowej torebki czy plecaka.

Po roku prób i kolejnych udoskonaleń powstały kieszenie do Pakkerów.

Są głębokie, łączą się ze sobą, można z jednej ich strony włożyć telefon, a wyjąć z drugiej (bo zawsze jak dzwoni, to akurat jest w tej kieszeni, do której nie możemy dosięgnąć, bo mamy zajętą rękę).

Kieszenie podzielone są na 4 oddzielne „komory” i jedną dodatkową, tajną kieszonkę na specjalne skarby.

To prawda, czasem można się w nich zgubić, nawet słyszałem już głosy, że przydałaby się apka do poszukiwania skarbów w tych przepastnych kieszeniach.

W każdym razie, kto raz spróbował z nich skorzystać, zawsze się dziwi, czemu ktoś wpadł na to dopiero teraz? I nie potrafi już się bez nich obejść.

Oraz, co nie jest bez znaczenia, miło w nich jest czuć… Wolność!

#FYD – Bracia Pakkerzy!